Poradnik · Angielski

Wymowa angielska: 8 błędów, które zdradzają Polaka (i jak je naprawić)

Th, końcówki -ed, akcent wyrazowy, „ship czy sheep" — zebraliśmy błędy wymowy, które u polskich uczniów słyszymy najczęściej. Do każdego dodajemy proste ćwiczenie, które można wykonać w domu, bez lektora i bez aplikacji.

Zespół English Colours · publikacja: lipiec 2026

Zanim zaczniemy: akcent to nie wada

Jedno trzeba powiedzieć jasno: polski akcent w angielskim nie jest niczym wstydliwym. Zdecydowana większość ludzi mówiących dziś po angielsku to nie rodzimi użytkownicy — każdy wnosi do tego języka własną melodię. Celem nauki wymowy nie jest „brzmieć jak Brytyjczyk", tylko być zrozumianym bez wysiłku po obu stronach rozmowy.

Są jednak błędy, które utrudniają komunikację bardziej niż inne: takie, przez które słuchacz słyszy inne słowo, niż mieliśmy na myśli. Właśnie na nich się skupimy. Dobra wiadomość: wszystkie da się poprawić, a większość — zaskakująco szybko, bo problemem zwykle nie jest aparat mowy, tylko nawyk przeniesiony z polszczyzny.

Błędy 1–2: dwa oblicza „th"

1. „Think" wymawiane jak „fink" albo „sink"

Bezdźwięczne „th" (jak w think, three, thanks, month) nie istnieje w polszczyźnie, więc odruchowo zastępujemy je przez „f", „s" albo „t". Kłopot w tym, że three wymówione jak free albo tree to już zupełnie inne słowo.

Jak to naprawić: koniuszek języka ma delikatnie dotykać krawędzi górnych zębów — można go nawet lekko wysunąć między zęby — a powietrze przepływa bokiem, bez głosu. Ćwiczenie: stań przed lustrem i powiedz powoli parę three — free — tree, sprawdzając wzrokiem, czy przy pierwszym słowie widać język między zębami. Trzy minuty dziennie przez tydzień robią dużą różnicę.

2. „This" wymawiane jak „dis" albo „zis"

Dźwięczne „th" (this, they, mother, weather) to ten sam układ języka, tylko z włączonym głosem. Polacy podstawiają tu „d" lub „z" — i they zaczyna brzmieć jak day.

Ćwiczenie: połóż palce na krtani i powiedz długie „zzz" — czujesz drganie. Teraz, nie wyłączając głosu, przesuń język do pozycji „th" z punktu pierwszego. Powtórz z całymi słowami: this, that, these, those. Drganie pod palcami ma być cały czas obecne.

Błędy 3–4: samogłoski, czyli „ship czy sheep?"

3. Krótkie „i" i długie „ee"

Klasyka gatunku. Po polsku mamy jedno „i", po angielsku — dwa różne dźwięki: krótkie, rozluźnione „i" w ship, live, sit oraz długie, napięte „ee" w sheep, leave, seat. Kiedy oba wymawiamy po polsku, znikają całe pary znaczeń: ship/sheep (statek/owca), live/leave (mieszkać/wyjeżdżać), a para beach/bitch potrafi wywołać niezręczną ciszę.

Jak to naprawić: przy długim „ee" usta rozciągają się jak do szerokiego uśmiechu, a dźwięk trwa wyraźnie dłużej; przy krótkim „i" mięśnie są rozluźnione, a samogłoska brzmi trochę jak coś między polskim „i" a „y". Ćwiczenie: czytaj na głos pary minimalne — ship/sheep, sit/seat, fill/feel, chip/cheap — najpierw z przesadą (krótkie bardzo krótko, długie bardzo długo), potem coraz naturalniej.

4. „Man" i „men" brzmiące identycznie

Angielskie „a" w man, bad, cat, hat to dźwięk pośredni między polskim „a" i „e" — usta są szeroko otwarte, ale kąciki rozciągnięte. Gdy zastąpimy go polskim „e", man zlewa się z men, a bad z bed. Słuchacz gubi się, czy mówimy o jednym mężczyźnie, czy o kilku.

Ćwiczenie: powiedz polskie „e", a następnie — nie zmieniając pozycji języka — opuść żuchwę wyraźnie w dół. Ten „opuszczony" dźwięk to właśnie angielskie „a". Przećwicz pary: man/men, bad/bed, sad/said, land/lend.

Błędy 5–6: końcówki, które Polacy „zjadają"

5. Końcówka -ed czytana zawsze jako „-ed"

Końcówka czasu przeszłego ma trzy wymowy, a pełne „-ed" (jak dodatkowa sylaba) jest z nich najrzadsza:

  • /t/ po głoskach bezdźwięcznych: watched, stopped, asked — brzmi jak „łoczt", bez żadnego „e";
  • /d/ po dźwięcznych: played, opened, loved;
  • /ɪd/ — dodatkowa sylaba tylko po „t" i „d": wanted, needed, decided.

Wymawianie stopped jako „stop-ped" natychmiast sygnalizuje, że angielski znamy głównie z pisma. Ćwiczenie: zrób listę dziesięciu czasowników, które często stosujesz, i pogrupuj je według trzech wymów. Potem czytaj je na głos w krótkich zdaniach: I watched it. I played it. I wanted it.

6. Ubezdźwięcznianie końcówek: „dog" jak „dok"

Po polsku na końcu wyrazu wszystko naturalnie traci dźwięczność: mówimy „chlep", choć piszemy „chleb". Przeniesione do angielskiego, to samo prawo zamienia dog w dock, bed w bet, a eyes w ice. Znów: inne słowo, inne znaczenie.

Ćwiczenie: pomocna sztuczka polega na wydłużeniu samogłoski przed dźwięczną spółgłoską — w dog samo „o" trwa dłużej niż w dock. Czytaj pary bed/bet, dog/dock, eyes/ice, leave/leaf, przeciągając samogłoskę w pierwszym słowie z każdej pary.

Błędy 7–8: melodia języka

7. Akcent wyrazowy stawiany „po polsku"

Polski akcent pada niemal zawsze na przedostatnią sylabę, więc przenosimy ten nawyk na angielski. Tymczasem HO-tel zamiast ho-TEL czy de-VE-lop wymówione jako DE-ve-lop potrafi naprawdę zaskoczyć słuchacza — w angielskim akcent bywa jedyną różnicą między rzeczownikiem a czasownikiem (REC-ord — nagranie, re-CORD — nagrywać). Podobnie mylące są słowa z ruchomym akcentem: PHO-to-graph, ale już pho-TO-gra-phy.

Ćwiczenie: ucząc się nowego słowa, od razu zaznaczaj w notatkach sylabę akcentowaną (wielkimi literami albo podkreśleniem) i wypowiedz słowo trzy razy na głos, przesadnie wzmacniając właściwą sylabę. Słowniki internetowe podają akcent zawsze — warto z tego korzystać.

8. Każda sylaba równie wyraźna, czyli brak „schwa"

Najczęstsza samogłoska angielszczyzny w ogóle nie ma swojej litery: to krótkie, niedbałe „e" (fonetycy nazywają je schwa), które pojawia się w sylabach nieakcentowanych. W słowie about pierwsze „a" to właśnie ono; comfortable ma naprawdę trzy sylaby („KOMF-te-bl"), a vegetable — także trzy. Polak, przyzwyczajony do starannego wymawiania każdej samogłoski, czyta „kom-for-tejbl" — i brzmi to ciężko, a bywa niezrozumiałe.

Ćwiczenie: posłuchaj w słowniku internetowym nagrań słów comfortable, vegetable, interesting, chocolate i policz sylaby, które naprawdę słychać. Potem powtarzaj je, celowo „połykając" te nieakcentowane. Zasada ogólna: sylaby akcentowane mówimy wyraźnie, resztę — szybko i cicho.

Jak ćwiczyć wymowę na co dzień

Wymowa to umiejętność ruchowa, trochę jak jazda na rowerze — sama wiedza nie wystarczy, potrzebne są powtórzenia. Kilka sprawdzonych nawyków:

  • Technika „cienia": włącz krótkie nagranie (podcast, scenę z serialu) i powtarzaj na głos za lektorem z półsekundowym opóźnieniem, naśladując melodię i akcenty. Pięć minut dziennie wystarczy.
  • Nagrywaj się. Telefon w zupełności wystarczy. Porównanie własnego nagrania z oryginałem pokazuje więcej niż godzina teorii — a po miesiącu ćwiczeń daje też miły dowód postępu.
  • Ucz się słów uszami, nie tylko oczami. Zanim zapiszesz nowe słowo, odsłuchaj jego wymowę. Wiele opisanych wyżej błędów bierze się stąd, że poznaliśmy słowo z tekstu i „doczytaliśmy" mu polską wymowę.
  • Mów do ludzi. Żadne ćwiczenie przed lustrem nie zastąpi rozmowy, w której ktoś naprawdę reaguje na to, co mówimy. Jeśli brakuje Ci okazji, dobrym rozwiązaniem są zajęcia konwersacyjne w małej grupie — także z Native speakerami, którzy na bieżąco i życzliwie korygują wymowę.

Od czego zacząć?

Nie próbuj naprawiać wszystkich ośmiu błędów naraz — to prosta droga do zniechęcenia. Wybierz jeden, najlepiej ten, który najbardziej utrudnia zrozumienie (u większości osób będzie to „th" albo para krótkie/długie samogłoski), i ćwicz go przez dwa tygodnie. Potem przejdź do kolejnego.

Jeśli chcesz pracować nad wymową pod okiem lektora, zapraszamy na kursy angielskiego — stacjonarnie w Białymstoku i online (na żywo) w całej Polsce, w grupach 5–10 osób, w których każdy ma czas na mówienie. Dobrym punktem wyjścia jest bezpłatny test poziomujący, a osoby dorosłe znajdą przegląd formatów zajęć na stronie kursów dla dorosłych. Jeżeli Twoim celem jest certyfikat, wymowa i rozumienie ze słuchu to ważna część egzaminów TOEIC i TELC, które można zdać u nas stacjonarnie w Białymstoku. W razie pytań sekretariat chętnie pomoże: 85 869 15 05.

I na koniec jeszcze raz to, od czego zaczęliśmy: błędy w wymowie są naturalnym etapem nauki, nie powodem do milczenia. Osoba, która mówi z polskim akcentem, ale mówi — komunikuje się. Osoba, która czeka z mówieniem na idealną wymowę, czeka zwykle bardzo długo.

Przećwicz wymowę w rozmowie

Zajęcia konwersacyjne w grupach 5–10 osób — stacjonarnie w Białymstoku i online (na żywo) w całej Polsce.

Zobacz zajęcia konwersacyjne →
Zadzwoń Testy poziomujące